Jestem Wiki, a właściwie Wiktoria,
cofnijmy się kilka lat wstecz, aby poznać mnie nieco lepiej...
Gdy miałam sześć lat moi rodzice zginęli,
nikt nie wie co się stało, policja nigdy nie natrafiła na ślad jaki mogłoby po
sobie zostawić sprawca, wiem tylko, że zostali zastrzeleni... zabrano mi moich
rodziców przez dwa durne pociski, jednak wiem, że nade mną czuwają, nie mogli
by mnie zostawić nawet po śmierci. Mam przyjaciółkę, którą poznałam w
sierocińcu, ona również straciła swoich rodziców, jest podobna w tym ode mnie,
nie pozwoliła mi się załamać, mimo, iż była w moim wieku była naprawdę mądra.
Teraz jest inaczej, uśmiecham się, żyję pełnią życia mam pracę, dom, szkołę...
kto nie chciał by takiego życia? Kieruję się w życiu sercem, dlatego wszystkie
decyzje może nie są najlepsze, ale zgodne ze mną. Jestem szczęśliwa, taka jaką
chcieli by mnie rodzice, taką jaką ja siebie chcę. Nie jestem najpopularniejszą
osobą w szkole, zresztą nie przeszkadza mi to wolę trzymac się z dala od tej całej
sławy, nie potrzebuję tego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz